Blog > Komentarze do wpisu
Udało się...

 No i udało się  kartkę zrobiłam własnoręcznie wyszła  mi nawet nawet . Przyjaciółka powinna być zadowolona . Do koperty wrzuciłąm jej mały drobiażdzek w postaci łańcuszka. No ale dziś są takze urodziny teściowej a ja nie mam w dalszym ciągu pomysłu . Napewno jakies kwiatki , kazda kobieta je lubi. A co po za tym? To nie może być byle co a z drugiej strony tez nic kosztownego. Na sobotę piekę dla niej torta , pierwotnie chciałąm go piec na dzisiaj ale wczoraj jak z nią rozmawiałam to poprosiła mnie o torta na soboete wiec bedzie miała na sobotę. Miałam pomysł na obrazek malowany węglem w antyramie ale za późno na niego wpadłam. Pomysł do wykorzystania i zrobienia przy nastepnej okazji.No zupełnie nie mam pomysłu. Kolejny bibelot ? raczej odpada chyba ze coś naprawde fajnego . zobaczymy co mąż wymysli :)

Nie pisałam wczoraj bo miałam w pracy bardzo ciężki dzień . Najpierw zaspałam ale jakimś cudemw yszykowałam się 10 minut i zdazyłam nawet z psem wyjsc i zdażyłam w ostatniej chwili na busa . Szef M znów dał znać o sobie. I od kiedy przyszedł szukał problemów. a potem było już tylko gorzej . Nie bede sie na ten temat rozpisywać bo aż mnie trzesie.  Potem zaczeły pobolewać mnie korzonki a jak już wychodziłam z biura to bolały mnie już mocno. Ledwo się doczołgałam na przystanek . Na szczęscie zaraz podjechał bus i miałam miejsce siedzace. Chciałam już tylko spokoju , połozyc się z ksiązką poprzytulac do męża. A tu lipa mąż mi od progu nawrzucał . Nie chciałam się kłócić wiec się wycofałam  byłam zbyt rozdrazniona całym dniem . I wszystko mogłos ię skupic na mężu . Na szczescie nie dałam się wciagnąć w kłótnie jak zwykle o bzdety ugryzłam się w język i przeczekałam . Męzowi przeszło mi tez rozlużniłam się i wieczór był spokojny.

czwartek, 18 stycznia 2007, migotkusia

Polecane wpisy

  • Sobota standartowo

        No więc sobota standartowa czyli sprzatanko pranko prasowanko a zreszta scenariusz jak na załączonych obrazkach. Najpierw kilka chwil przed tele

  • Wredna choroba.........

    Nic dodać nic ująć. Raz troszke lepiej to znów kaszel na maksa. Maż cały czas nowe zarazki przynosi . Dzisiaj biedaczek nie mógł spac bo ko kaszel meczył , co u

  • Walentynki i Tłusty Czwartek

    Walentynki !!!! Oczywiście było bardzo miło .Umówiłam się z męże że bedzie na mnie czekał na przystanku . I czekał z piekną rózyczka ja miałam dla niego piernik