Blog > Komentarze do wpisu
I jeszcze to........

No i choroba w domu. Najpierw maż zachorował i a nie mineły 3 dni i ja pociągam  nosem . Osłabiona zmęczona niewyspana (bo mąż cała noc kaszlał) przyszłam do pracy a tu się okazuje ze mam eksport do zrobienia . Lekki wnerw bo miał być jutro ale po chwili zgodnie z optymistyczną natura stwierdziłam ze to dobrze bo już mam za sobą a jutro spokój :)

A Spokój w obecnym stanie zdrowia jest mi potrzebny bardzo. 

W poniedziałek wieczorem okazało się ze junkers nam przecieka i ze tak powiem "kupa" .Na zakup nowego nie ma szans na naprawe tez specjalnie nie . Ale jakoś wczoraj udało się męzowi naprawić  :):):) poki co działa ale myslimy o zakupie cześci wymiennej. 

Po za tym pogoda jest do niczego a w połaczeniu z chorobą to masakra .

Wiec Zieeeeeeeeeeewam i tylko zerkam na zegarek ........

środa, 07 lutego 2007, migotkusia

Polecane wpisy

  • Sobota standartowo

        No więc sobota standartowa czyli sprzatanko pranko prasowanko a zreszta scenariusz jak na załączonych obrazkach. Najpierw kilka chwil przed tele

  • Wredna choroba.........

    Nic dodać nic ująć. Raz troszke lepiej to znów kaszel na maksa. Maż cały czas nowe zarazki przynosi . Dzisiaj biedaczek nie mógł spac bo ko kaszel meczył , co u

  • Czas leci............a mi go brak.....

    Brak czasu aby dokonac wpisu kolejnego. A z drugiej strony też nie bardzo jest o czym pisać. W pracy mnóstwo zajęć a ze tylko w pracy dokonje wpisów to własnie