Blog > Komentarze do wpisu
Sobota standartowo

 

 

No więc sobota standartowa czyli sprzatanko pranko prasowanko a zreszta scenariusz jak na załączonych obrazkach.

Najpierw kilka chwil przed telewizorkiem.

 

 

 

 

 

 

 

 Jakieś śniadanko....

 

 Potem sprzatanie z rzutem na kolana.

 

 

I już jestem po ekstremalnej metamorfozie..

 Nie zapomne też o zwierzątku

    Obiadek

Później padnę z nóg

Chwila relaksu
Ale wieczorkiem byc może............

 

 

 

 

sobota, 24 lutego 2007, migotkusia

Polecane wpisy

  • Walentynki i Tłusty Czwartek

    Walentynki !!!! Oczywiście było bardzo miło .Umówiłam się z męże że bedzie na mnie czekał na przystanku . I czekał z piekną rózyczka ja miałam dla niego piernik

  • I jeszcze to........

    No i choroba w domu. Najpierw maż zachorował i a nie mineły 3 dni i ja pociągam nosem . Osłabiona zmęczona niewyspana (bo mąż cała noc kaszlał) przyszłam do pra

  • Nic się nie zmienia

    Nic sie nie zmienia codziennie ta sama smutna szara rzeczywistość. Jedyne ubarwienie książka , telewizor a jak w pracy znajde kilka wolnych chwil to rozmowa na