Blog > Komentarze do wpisu
Wredna choroba.........

Nic dodać nic ująć. Raz troszke lepiej to znów kaszel na maksa. Maż cały czas nowe zarazki przynosi . Dzisiaj biedaczek nie mógł spac bo ko kaszel meczył , co usnoł to zaczoł chrapac z takim gulgotaniem ze znów ja nie mogłam spac i myslałam ze się zaraz udusi . Wreszcie wstałam i dałam mu się napić herbaty i syropu. Troszkę pomogło na kaszel ale na chrapanie niestety nie:) kurcze gdyby nie to że z dwojga złego wolałam zeby spał i nie kaszlał to bym mu posłała wiązkę kuksańców. Jakoś po poł godzinie ucichł  i wtedy ja tez usnełam:) Rano obudziłam się tuz przed budzikiem całkie wyspana o dziwo.:)

Wczoraj dzien zadumy i wyciszenia , byliśmy całą rodzinka posypac głowy popiołem . Rozpoczoł się okres oczekiwania na zmartwychwstanie pana:)

czwartek, 22 lutego 2007, migotkusia

Polecane wpisy

  • I jeszcze to........

    No i choroba w domu. Najpierw maż zachorował i a nie mineły 3 dni i ja pociągam nosem . Osłabiona zmęczona niewyspana (bo mąż cała noc kaszlał) przyszłam do pra

  • Nic się nie zmienia

    Nic sie nie zmienia codziennie ta sama smutna szara rzeczywistość. Jedyne ubarwienie książka , telewizor a jak w pracy znajde kilka wolnych chwil to rozmowa na

  • Czas leci............a mi go brak.....

    Brak czasu aby dokonac wpisu kolejnego. A z drugiej strony też nie bardzo jest o czym pisać. W pracy mnóstwo zajęć a ze tylko w pracy dokonje wpisów to własnie

Komentarze
Gość: martynina, *.adsl.inetia.pl
2015/07/29 12:12:38
Współczuję, znam ten ból :) Z tym, że ja z reguły nie wstaję wyspana... Jedyne co ja z czystym sumieniem mogę zaproponować na przeziębienie to oczywiście stary, dobry babciny czosnek. W każdej postaci. A co do postaci - mój Mężczyzna nie znosi, gdy potajemnie podrzucam mu go do posiłku :P Kupuję mu wersję w kapsułkach (chyba tylko w aptekach, ja znalazłam tutaj), myślę że to też dobre rozwiązanie, np. dla dzieci, bo wiadomo, że nie każdy lubi smak czosnku.